Lista mailingowa

piątek, 5 lipca 2013

Gwatemala - część druga

Teraz opowiem Wam co nieco o jednej z tradycji, która występuje w Gwatemali. Otóż bardzo popularne są małe, ręcznie szyte woreczki, w środku których znajduje się sześć małych laleczek. Do tego jest także wstążka, którą można zawiązać sobie na nadgarstku, bądź służyć może do związania woreczka. 


Otwieramy woreczek...


Jak widzicie nawet w porównaniu do mojego małego palca lewej ręki, laleczki wyglądają miniaturowo:



Tak więc kiedy mamy jakieś problemy, które nas nękają albo prośby, które chcielibyśmy, aby się spełniły, wtedy przed pójściem spać wyjmujemy laleczki, mówimy im o swoich problemach i prośbach, następnie z powrotem chowamy je wszystkie do woreczka i wkładamy pod poduszkę na której śpimy. Gwatemalczycy wierzę, że od następnego dnia po przebudzeniu, wszystko działa w tym kierunku, aby nasze problemy zostały rozwiązane, a prośby wysłuchane :)


Tak więc ja już swój woreczek i laleczki mam :) Zachęcam do wyprawy do Gwatemali po zestaw dla siebie :) W Gwatemali w bardzo dobrym tonie jest podarować komuś taki prezent. Jest to także oznaka troski o drugą osobę :)

4 komentarze:

  1. słodkie laleczki, słodka tradycja...

    Życzę żeby wszystkie prośby się spełniły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello.

    Hey, how 2 words with the same letters but with some accents can means different? haha :)

    część
    cześć


    I bought something similar in Chiapas Mexico, a bag with small dolls. Those dolls are dressed in an outfit that characterize ethnic culture.

    Bag similar
    http://bit.ly/12NYcME

    People with outfit
    http://bit.ly/1a1nBUU


    Best regards,
    Ile

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola Ile ! :-)

      Yes, those two words mean something totally different:

      "część" es "la parte" y "cześć" es "hola"

      Thank you for the photos. It's nice to see those women on a real photo.

      I think your dolls are exactly the same as mine. It means that we can buy them also in Mexico :)

      Muchas gracias por la visita Ile :)

      Saludos,
      Kamil

      Usuń