Lista mailingowa

sobota, 15 czerwca 2013

La vivienda sufre ahora su mayor caída

Mieszkania przeżywają obecnie swój największy spadek cen. Oczywiście mowa o Hiszpanii i o wczorajszym artykule który ukazał się w El Pais. Link do niego znajdziecie tutaj

Klikając na zdjęcie możecie je powiększyć
Szczyt rynku nieruchomości w Hiszpanii przypadł pod koniec 2007 r. Od tamtego czasu średnia cena za metr kwadratowy spadła o 36% (índice general). Ceny mieszkań nowych (vivienda nueva) spadają nieco wolnej tj. 30%, natomiast ceny mieszkań na rynku wtórnym (de segunda mano) są niższe aż o 43%. Mieszkania w okręgach Katalonia, Navarra i Aragonia spadły o odpowiednio 47%, 49%, 49%. Tak więc można tam teraz kupić mieszkanie dwa razy większe za tą samą cenę co w 2007 r. Ceny w miejscach gdzie - moim zdaniem - warto mieć mieszkania na emeryturę tj. na Balearach i na Wyspach Kanaryjskich spadły o odpowiednio 40% i 34%.

Słówka z artykułu:

indeks generalny - índice general [wymowa: indise general]

mieszkania nowe - vivienda nueva [wymowa: bibienda nueba]

rynek wtórny (dosłownie: z drugiej ręki) - de segunda mano [wymowa: de segunda mano]

W tekście jest także zdanie:
respecto a finales de 2007, cuando los precios tocaron techo.

Słówko "techo" oznacza "sufit" oraz "dach", jednak możemy mówiąc o nim w sensie, że coś osiągnęło szczyt.  Tutaj mowa jest o tym, że pod koniec 2007 r., ceny osiągnęły swój "sufit", czyli szczyt. Tak samo mówiąc np. o cenach akcji na giełdzie. Możemy powiedzieć, że dana spółka osiągnęła swój "techo" na poziomie X.

sufit, dach, szczyt - el techo [wymowa: el teczo]

1 komentarz:

  1. Jestem ciekaw co na to banki które udzielały kredytów na wycenach z 2007 roku a jak wiadomo owe wyceny były "lekko" zawyzone przez banki. wiadomo raty wzrozły niekiedy nawet o 50 procent a co ze stopami niezmiennymi .

    OdpowiedzUsuń